W końcu!!! przestałem mieć problemy ze swoim własnym blogiem i mogę dalej kontynuować iście wspaniałą misje społeczną jaką jest przedstawianie promocji. Tydzień temu wymieniłem opony już na zimowe.Całe szczęście dla mnie i dla mojego portfela nie musiałem kupować nowych :( jeszcze przynajmniej dwa sezony pośmigam na tych co mam :) Ale czekając na wymianę policzyłem sobie ile złotówek bym musiał wydać na nowy komplet opon zimowych :( wiadomo wszystko zależy bo ceny ogumienia są różne. Ja pośledziłem jak kształtują się ceny w ogólnie dostępnych sieciach marketów. I tak jak kupimy sobie oponki w Leclercu to wymiana gratis! Czyli zostaje nam w kieszeni około 60 zł!
W necie nie znalazłem niższej ceny a do tego ta wymiana w cenie SUPER!
A tak przedstawia się specyfikacja opony:
Jest to opona szczególnie polecana kierowcom, którzy cenią sobie ekonomiczne podróżowanie.

Kierunkowa rzeźba bieżnika gwarantuje dobre prowadzenie w ciężkich
polskich zimowych warunkach. Szerokie rowki promieniowe oraz obwodowe
odpowiadają za efektywne odprowadzanie wody oraz przeciwdziałają
aquaplanningowi. Duża liczba lameli oraz wzdłużne nacięcia w strefie
barkowej odpowiadają za przyczepność na ośnieżonej nawierzchni.
Natomiast Norauto reklamuje się, że wszystkie ceny ich opon odpowiadają cenom w internecie: Przyznam ceny są interesujące, a opony Dębicy są tańsze niż w Leclercu z tą małą różnica że za wymianę musimy już zapłacić sami. W Norauto możemy także przygotować samochód na zimę oferują przegląd auta i przygotowanie go do śnieżnych dni a to już za 29 złotych.
To są moje podpowiedzi dla osób które jeszcze nie mają oponek zimowych.
Trzymajcie się!
Przyczepności!